Pierwsze narzędzie „wyprodukowane w Chinach” pochodzi sprzed 160 000 lat i prawdopodobnie nie zostało wykonane przez człowieka rozumnego.

narzędzie

Tradycyjnie uważano, że prymitywne społeczeństwa azjatyckie były mniej rozwinięte niż afrykańskie i europejskie. Odkrycie to dowodzi, że tak nie jest.

Na stanowisku archeologicznym Sigou w prowincji Henan w Chinach odkryto kolekcję ponad 2600 kamiennych narzędzi, których wiek szacuje się na 160 000 lat. Odkrycie to, opisane w artykule opublikowanym w czasopiśmie Nature Communications , może radykalnie podważyć dotychczasowe teorie dotyczące ewolucji technologicznej w Azji Wschodniej. Znalezione artefakty wykazują poziom zaawansowania technicznego, który wcześniej uważano za niemożliwy w tym regionie w okresie średniego plejstocenu .Pierwsze narzędzie „wyprodukowane w Chinach” pochodzi sprzed 160 000 lat i prawdopodobnie nie zostało wykonane przez człowieka rozumnego.

Kluczem do sukcesu są narzędzia złożone, czyli takie, które składają się z dwóch lub więcej elementów. Najbardziej oczywistym przykładem jest grot strzały, w którym kamienny grot jest wbity w drewniane drzewce, a pióra służą jako tylne stabilizatory. W tym przypadku jest to odłamek (celowo wycięty przez człowieka na kamieniu rzeźbiony element) przymocowany do drewnianej rękojeści. System ten pozwalał użytkownikom wykorzystać znacznie większą siłę i zwiększyć celność podczas przebijania.

Według autorów badania narzędzia te były używane do obróbki materiałów roślinnych, takich jak trzcina i lokalne drewno. Ponadto charakteryzują się one skomplikowaną i miniaturową konstrukcją, a wymiary niektórych wyrobów często nie przekraczają 5 centymetrów. Badacze podkreślają również, że wykonanie tych artefaktów wymagało znacznego planowania i przezorności, co obala pogląd, że ludność azjatycka była w stagnacji w porównaniu z jej afrykańskim odpowiednikiem.

Zaawansowane technologie w Azji Wschodniej

Michael Petralia , dyrektor Australijskiego Centrum Badań nad Ewolucją Człowieka przy Uniwersytecie Griffitha, wyjaśnił, że „identyfikacja tych narzędzi z uchwytami stanowi najwcześniejsze dowody istnienia narzędzi złożonych w Azji Wschodniej”. Przynajmniej na dzień dzisiejszy. Odkrycie to kładzie kres wieloletnim uprzedzeniom, zgodnie z którymi mieszkańcy tego regionu znacznie pozostawali w tyle za Europejczykami w zakresie wytwarzania narzędzi kamiennych.Pierwsze narzędzie „wyprodukowane w Chinach” pochodzi sprzed 160 000 lat i prawdopodobnie nie zostało wykonane przez człowieka rozumnego.

„Hamming to innowacja technologiczna, w której narzędzie kamienne jest wkładane lub mocowane do rękojeści lub trzonka. Poprawia to właściwości narzędzia, umożliwiając użytkownikowi używanie go z większą siłą” – dodał. Wniosek ten wyciągnięto na podstawie mikroskopowej analizy krawędzi odłamu, która ujawniła ślady zużycia charakterystyczne dla intensywnego wiercenia.

Badanie to podważa również linię Moviusa — teoretyczną barierę, która odróżniała ludność afrykańską od azjatyckiej na podstawie jej zdolności do wytwarzania skomplikowanych narzędzi pracy. Artefakty z Sigou pokazują, że mieszkańcy tego regionu wykazywali się elastycznością behawioralną i zdolnością do adaptacji do lokalnego klimatu, znacznie bardziej rozwiniętymi niż wcześniej uznawano w tradycyjnej historiografii.

Autorzy nieznani

Ben Marwick , profesor Uniwersytetu Waszyngtońskiego, ostrzegł, że „dokładna identyfikacja twórców narzędzi pozostaje niejasna , ponieważ w tym czasie w regionie prawdopodobnie żyło kilka gatunków homininów”. Wśród kandydatów znajdują się denisowianie , Homo longi , Homo juluensis , a nawet wczesne wersje Homo sapiens , chociaż ta ostatnia opcja jest najmniej prawdopodobna.Pierwsze narzędzie „wyprodukowane w Chinach” pochodzi sprzed 160 000 lat i prawdopodobnie nie zostało wykonane przez człowieka rozumnego.

W każdym razie złożoność tych narzędzi jest wyraźnym wskaźnikiem sukcesu w adaptacji . Potwierdza to obserwacja paleoantropologa Shi-Xia Yana z Chińskiej Akademii Nauk, który twierdzi, że „chociaż brak kości ssaków utrudnia określenie, jak żyły”, to przynajmniej „ich narzędzia wskazują na wysoki stopień adaptacji”. Teraz kolejny etap badań skoncentruje się na wykryciu pozostałości DNA, które potwierdzą, jaki gatunek stał na czele tego kulturowego skoku. Będziemy uważnie śledzić rozwój wydarzeń.